Praktyka
Praktyczne wskazówki do zazen.
- Nie rozpoczynaj zazen bez uświadomienia sobie dlaczego to robisz. Najważniejsze są Twoje intencje. Nie ma dokąd iść i nie ma czego osiągać. Bądź świadomy swoich “ambitnych” myśli.
- Sprawdź swoją postawę. Twoje ciało powinno być wyprostowane (ale nie sztywne), zrównoażonew i swobodne. Miejsce do siedzenia powinno być schludne i przyjemne. (Ale możesz siedzieć gdziekolwiek w jakiejkolwiek pozycji - nawet leżeć - jeśli jesteś chory lub zmęczony).
- Siedź każdego dnia choćby 10-15 minut. Jeśli pojawi się opór (jest to normalna część praktyki), bądź świadomy, że to tylko myśli; jak wszystkie inne myśli, ta również próbuje Cię zdominować . Po prostu obserwuj to. I nigdy się nie zmuszaj.
- Postaraj się, aby siedzenie nie stało się Twoją obsesją. W żadnym wypadku obowiązki zawodowe i rodzinne nie powinny być zaniedbywane z powodu praktyki.
- Kiedy jesteś smutny, zdenerwowany nie powstrzymuj się od siedzenia. Może być to trudne, ale decydujące jest aby siadać w każdej sytuacji, a zwłaszcza gdy pojawiają się trudności.
- Wiedz, że medytacja jest po prostu utrzymywaniem świadomości ciała i umysłu. Bądź świadom każdej pokusy, która próbuje obrócić siedzenie w ucieczkę od życia przez osiąganie spokojnego, podobnego do transu stanu; taki stan może być kuszący, ale jest bezużyteczny.
- Bądź świadomy, że po “miodowym miesiącu” dla nowo praktykujących następuje czas oporu, niepokoju, i emocjonalnych uniesień. Po prostu kontynuuj praktykę ze szczególnym naciskiem na odczuwanie Twojego ciała.
- Bądź świadomy, że osiąganie czegoś w trakcie siedzenia ( tak jak wyjątkowa jasność, wgląd, spokój umysłu) nie jest celem samym w sobie. To może się pojawiać - ale celem jest Twoja świadomość wszystkiego co się wydarza również zamętu, zniechęcenia czy niepokoju.
- Zatrzymuj Swoją praktykę dla Siebie. Niech cię nie kusi, aby nauczać innych; nie bądź jak nawrócony. Zostaw swoją rodzinę i przyjaciół w spokoju. To co możesz dać innym to sposób w jaki żyjesz.
- Nie spędzaj Swojego siedzenia na planowaniu. Nie ma nic złego w planowaniu jako takim, ale wybierz na to inny moment. Jeśli usłyszysz “planujące” myśli podczas siedzenia poprostu nazwij je.
- W codziennym życiu, bądź świadom pokusy plotkowania i narzekania, oceniania innych lub siebie, czucia się lepszym albo gorszym.
- Całą praktykę można podsumować jako (1) obserwacje procesów zachodzących w umyśle i (2) doświadczanie swojego ciała. Nic więcej i nic mniej.
- I na koniec pamiętaj że prawdziwa praktyka nie dotyczy żadnej techniki, koanów czy czegokolwiek innego , ale dotyczy transformacji naszego życia i umysłu w tym procesie. Nie ma szybkich akcji. Nasza praktyka to nasze życie, więc praktykujemy całe życie.
